piątek, 20 kwietnia 2018

17 kwiecień

Znowu środek nocy...chyba pisanie bloga o tej porze najlepiej mi wychodzi.
Przyszło zaproszenie ńa ta żałosna komunie....nieznosze takich imprez...
Bo jedź tyle kilometrów w jedną stronę, stój jak ten paragraw dwie godziny bądź więcej na mszy.....A potem udawaj że jest zajebiscie patrz na te zadowolone gęby dookoła.....hahaha....dziękuję nie kupuje tego
Więc sytuacja nie wygląda najlepiej mąż mnie rozpierdala swoim zachowaniem pewnie ja jego też ....ale ja mam powody by tam nie jechać i wydaje mi się ze w pełni uzasadnione a prawda jest taka ze jak tamta sie obrazi to  mam to w dupie .I tak nigdy nie byłyśmy sobie bliskie ....jej podejście mnie rozwala psychicznie?... gdyby choć trochę wysiliła swoja mozgownice to by się domyslila ze mi 27 maj tylko z jednym sie kojarzy z pogrzebem mojego syna !Czy można w pierwszą rocznicę cieszyć się gdy serce krwawi ?
Wydaje mi się że  nie ....
Ale według tej pojebanej rodzinki mojego męża można ....prawda jest taka że  oni nawet nie mają pojęcia co to znaczy stracić dziecko....Wiec gówno wiedzą.
Wiec postanowiłam że 25 mają jade do rodziców z córką bądź córkami ,wolę spędzić te dni z osobami które mnie rozumieją .
Jeśli mój  mąż tego nie rozumie to mówi  się trudno .
A dodam że to coś z dołu  dostało nową ksywe HEROD. Dlaczego tak ? Bo jak sami wszyscy wiedzą Heroda wszyscy się słuchali był naciowy i wogóle paskudny władca ona jest taka samca dosłownie aż nie mogę patrzeć na tą jej wredna gębę  I zachowanie --- bo mnie się wszystko należy!

wtorek, 10 kwietnia 2018

10 kwiecień

Jest godziną 1.47 a ja zwyczajnie nie mogę spac .... zresztą  problem ze spaniem wystąpił już wcześniej. Wkurwilam się dzisiaj niemiłosiernie na tę  gęś z dołu. Miałam iść z dzieciakami zbierać kamienie z pola noi poszłam. Zbieramy wszystko git do momentu aż córka zaczęła zbierać szlake tak o tym mówimy wypierdzielone resztki z pieca....
Pozbierałyśmy to i poszłam wkurwiona zapytać się czy takie coś może leżeć na polu skoro nie ulega to biodegradacji nie gnije itp. Okazało się ze głupia gęś to wywala choć jej zabronił .noi może bym jej nie zjebala gdybym mię usłyszała tekstu starej zwracajacej się do córki starszej dlaczego nie zbiera kamieni.
Wzięłam szlake i poszłam ja opierdzielac...Okazało się że  jaśnie księżniczka nie wiedziała gdzie takowe rzeczy sie wywala choć mąż  jej mówił ze ma tego nie robić ....czyli reasumując cała sytuację ten ćwok wogóle nie słucha co on do niej mówi !!
Afera sie nie skończyła tylko na tym bo kochany synek wzywał mnie od leni itp rzeczy .żenada jak jasny huj ona będzie smiecic ja będę po gęsi sprzatac podwórko a to ci dobre ! Chyba kogoś tu nieźle pogieło .....zresztą to nie pierwszy wyskok tej kretynki z czymś bo już raz chciała palić  słoiki w ognisku tak tak tylko debil myśli ze płomień ogniska rozpuści szkło 😂
Za ziemianka potluczone naczynia i zużyte żarówki ...... syfiara, brudas, i nie wiem co jeszcze.... wystarczy ze zrobiła ze nnie kucharke codziennie przyłazi na obiadki syfu sprzatac nie bede po tym starym ćwoku.
Teraz to jest dopiero obraża majestatu ...... wkurzajace jest tylko to ze nie uwierzę ze on tego nie widzi ze gęś ma totalnie wyrypane na to co on mówi ważne jest to co ona chce ....nosz....tak dalej być nie może pocholere komuś żona skoro dalej słucha się głupiej mamusi.

niedziela, 8 kwietnia 2018

8 kwiecien

Z samego rana moje wkurwienie siegneło zenitu okazalo sie ze tamta z gory urodzila w sumie nie to mnie wkurzylo a fakt źe moj maz zataja prawde i tu nie chodzi o urodziny a pepkowe bo opic trzeba .wyszlam wz domu i szukałam sie po mieście w pobliżu cmentarza .znalazłam świątynie dumania. Na ciepłe dni zajebiste choć blisko przczelej pasieki..
Wróciłam do domu o 16 fajnie było pobyć samej ze swoimi myślami jedno co zrobiłam jak wróciłam do domu to wywalilam pewne osoby z fejsa bo skarbie tęcza co 5 minut jest niezwykle wkurwiajace

niedziela, 1 kwietnia 2018

1 kwiecien

Nie znoszę Wielkanocy .... ogóle żadne święta mnie nie bawią bo muszę je spędzać z teściową. ..
Ale zawsze pozostaje kuchnia i tam kupę rzeczy do zrobienia wiec to zawsze jakaś opcja by nie siedzieć przy stole i nie przeciągnąć.
Dzisiaj z rańca sie wkurzyłam bo okazało się ze mają przyjechać rodzinką tak tak to ci co mnie tak drażnią .Nie wiem po co wczoraj do mnie pisala nie odpisywalam jej na mesagera i nie zjarzyla się ze nie mam ochoty na te spotkania...Pewno mieli jakiś interes ale nic nie powiedzieli bo ja byłam nieobecna ciałem i duchem totalne oleveto. ..więc im nie poszło .Normalnie jak słuchałam tej paplaniny to miałam ochotę wstać i wziąść z szuflady wałek do ciasta i przypierdolic w te tępe czerepy.
Dobrze że  tamtym drugim nie przyszło do łba by przyjechać tutaj....No ale raczej to mi nie grozi ponieważ wiedzą ze są niemiłe widziani hahaha....Męża się też wysłała życzenia ... mogła sobie darować nie odpisalam bo by się zaczęło żyganie tęcza.
Reszta popołudnia całkiem spokojna żadnych niespodzianek dzieci zadowolone z zająca wiec jest git!
Zaraz dzieci pójdą spac wiec będzie lb.

6maj 2018

Kto by pomyślał, że ten dzień zakończy się tak hujowo.Albo i gorzej ....jestem tak wkurwiona ze huj mnie zaraz trafi nikt mnie kurwa nie roz...